There is one aspect of the Polish way of life that amazes me and puzzles, all at the same time – how the living hold their beloved dead in their hearts and in their daily activities. I know, it might appear to be a somber topic to discuss, but I beg to differ. Firstly, because the cemeteries here are beyond beautiful, you might say eternally beautiful. And secondly, because visiting a cemetery is more of a social event in the lives of many, like visiting friends or meeting with family members – quite casual actually. The graves are cared for, routinely washed and polished, and adorned with flowers, infinite in numbers. The surviving family installs benches at the grave site to sit, to remember, and to contemplate. No exaltation on display, but rather a single loving thought that lingers and warrants a quiet break in the busy life that the person leads.

Jest pewien aspect polskiego życia, który zadziwia mnie I jednocześnie zaskakuje – jak umarli pozostają częścią życia najbliższych, jak tkwią w ich sercach i dziennych rutynach. Mam nadzieję, że temat nie jest zbyt posępny, bo ja naprawde uważam inaczej. Po pierwsze, polskie cmentarze są piękne, po drugie, wizyta na cmentarzu ma socjalny aspekt, jak odwiedzenie przyjaciół, czy spotkanie z rodziną – całkiem nieformalne zdarzenie w życiu wielu Polaków. O groby należy się troszczyć, myje się je i poleruje, oraz przyzdabia ogromną ilością kwiatów. Przygrobowe ławeczki pozwalają by przysiąść, przypomnieć sobie, i zastanowić się, bez egzaltowanych zachowań, a raczej z łagodnym wspomnieniem, które nie chce odejść i daje okazję na krótką przerwę w codziennych zajęciach.

Related Posts with Thumbnails