Greetings from rural Poland. I’m lovingly walking around the countryside and I’m enamored with all I see – the early morning fog, wild flowers of all sorts, an occasional horse gazing curiously, and mostly, the impromptu farmer’s markets spontaneously forming at the road side, selling the produce that has just been picked up, or dug out, from the nearby garden.

Pozdrowienia z polskiej wsi. Spaceruję po wsi z radością, rozkochana we wszystkim co widzę – poraną mgłę, polne kwiaty każdego rodzaju, przypadkowego, ale ciekawskiego konia, a przede wszystkim, te improwizowane stragany, które spontanicznie pojawiają się na przydrożu, sprzedające warzywa i owoce dopiero co zerwane z pobliskiego ogródka. Zwyczaj, który niestety, jest na wymarciu w Ameryce.

Related Posts with Thumbnails