As you know, while in Arizona for the spring break, we had some family and friends for company. Feeling a tad sluggish and morose after days of nothing more but basking in the sun, cooking, and eating, we’ve decided we’d go for a nice little excursion to Sedona, where we’d hit some serious hiking trails. Still in Phoenix, we’ve taken notice that the weather turned unseasonably cold all of the sudden, but we’ve never thought we’d be met by lots of snow in Sedona. None of us thought of checking the weather forecast, thus we entered the Red Town enveloped in snow and looking gorgeous. The only downside was the fact that all hiking trails were closed down due to the snowfall. We managed to drown our dissapointment in a couple of local micro-brew pints over lunch and snapped a few rewarding pictures. This one is a panorama composed of three shots taken from the Sedona airport lookout.

Jak wiecie, przerwę wiosenną spędzaliśmy w Arizonie, gdzie to gościliśmy brata A. i przyjaciół. Po kilku dniach wygrzewania w słońcu, gotowaniu i jedzeniu, zaczęliśmy odczuwać letargię i poważny brak ruchu. Wpadliśmy więc na pomysł na wyjazd do Sedony po to głównie, żeby pochodzić po górach. Żadnemu z nas do głowy nawet nie przyszło, żeby sprawdzić prognozę pogody, mimo że temperatury w Phoenix nagle spadły poniżej sezonowych. Jak więc zajechaliśmy do Sedony, to przywitani zostaliśmy przez miasto, w całej swojej urokliwej czerwoności, spowite kołdrą śniegu i wyglądające śicznie. Niestety, śnieg spowodował zamknięcie wszystkich górskich tras, bo czerwona glinka płynęła pod nogami i na chodzenie po górach było zbyt niebezpiecznie. Pozostało nam utopić zawód w kiku kuflach lokalnego piwa przy lunchu i zrobić parę fajnych zdjęć. To powyżej jest panoramą skomponowaną z trzech kadrów zrobionych na punkcie widokowym na lotnisku w Sedonie.

Related Posts with Thumbnails