Tuesday was an uneventful day, just two things happened – work and the after-work stupor.  The weather uninviting to any outdoor activities made me have another look at the images we gathered on our Monday walk on the Crescent Beach.   As a result, I compiled this quiet collage.  The tide took the ocean away and it seemed as if one could walk all the way to the Vancouver Island.  No wonder it’s called Mud Bay.

Wtorek przeminął bez większych atrakcji, tylko dwa zdarzenia miały miejsce – praca i popracyjna apatia. Pogoda też nie zachęcała do wyjścia, więc postanowiłam przyglądnąć się bliżej zdjęciom, które zrobiliśmy podczas poniedziałkowego spaceru na plaży (Crescent Beach). W efekcie, zebrałam kilka z nich w ten cichy kolaż. Odpływ zabrał ocean i zdawało się, że można było przejść suchą stopą aż do wyspy Vancouver. Nic dziwnego, że zatoka nazywa się Zatoką Błotną (Mud Bay).

Related Posts with Thumbnails