Once we left the John Day Fossil Beds National Monument in Eastern Oregon (which was stunning, but somehow did not lend itself to colorful pics), we started heading north to arrive at dessert-like environment of the north-east tip of the state, near the Columbia River.   We were, once more, chasing the warmer weather, but the region we were leaving behind was so serenely beautiful that I had to take one last picture.

Dzień spędzilismy w parku skamielin imienia Johna Daya we wschodniej części stanu Oregon. Park słynie ze skamieliny z prehistorycznych czasów. Jednakowoż, nawet najbardziej interesująca skamielina wygląda bardzo prozaicznie sfotografowana, to też obyło się bez utrwalania eksponatów na zdjęciach. Do tego dopadła nas ponownie mizerna pogoda, więc ruszyliśmy w poszukiwaniu ciepła, na północno-wschodni narożnik stanu, w pustynne jakby tereny, w pobliże rzeki Kolumbii. Ale tereny, które opuszczaliśmy były tak sielankowo piękne, że nie obeszło się bez ostatniego zdjęcia.

Related Posts with Thumbnails