Posts tagged ·levain·...

Bread Baking Buddies: Potato Bread with Chives

Bread Baking Buddy Badge

I’m so excited.  I’ve joined the group of bread bakers – Bread Baking Babes, the group I’ve been enviously watching bake their beautiful breads at their monthly challenges. I’ve mustered some courage, I’ve asked, and I’ve joined, becoming one of their many Bread Baking Buddies. This month’s challenge was the Potato Bread with Chives and I did my best to follow Sara’s of I Like to Cook recipe.  I stuck to it, I’m really good that way, following recipe to the last dot, except…, except I substituted a small part of the commercial yeast with my home-grown sourdough culture.  I hope I still was able to make this wonderful bread some justice.  It tasted great, though I could have not guessed that chives were part of the bread formula.  I might just add more next time.

Cieszę się niezmiernie, bo oto dołączyłam do grupy domowych piekarzy – Bread Baking Babes, grupy którą zazdrością śledziłam jak piekły wspaniałe chleby z miesiąca na miesiąc.  Zdobyłam się więc na odwagę, spytałam czy mogę dołączyć, i w taki oto sposob jestem Koleżanką Piekarza.  Kwietniowe wyzwanie rzucone było przez Sarę z I Like to Cook.  Przestrzegałam przepisu dość szczegółowo, zwykle mi się to dzielnie udaje, tym razem jednak, zastąpiłam porcję drożdży własnym zakwasem.  Mam nadzieję, że nie zmieniłam natury chleba znacznie, bo jest on naprawdę doskonały.  Smakował wyśmienicie, chociaż nie zgadłabym, że szczypior był częścią przepisu.  Po prostu dodam więcej następnym razem.

Baguette Trivia

They are good any day, any time, with any meal. Baguettes are easy to make. Baguettes disappear fast. Można je jeść codziennie, są dobre na wszystko i pasują do każdego posiłku. Bagietki są łatwe do przygotowania. Bagietki znikają w oka mgnieniu.

Comments Off

From Dough to Dinner

I’m gearing up for the bedroom renovation and am chronically short on time. Work takes a sizeable chunk and then I’m still slowed down by this pesky cold. So dinners are simple around here, just some freshly made bread and a soup. By the way, this zucchini cream soup is to die for – a favourite of ours since the time my best friend J. taught me how to make it.

Przygotowania trwają do renowacji sypialni, wiec chronicznie brakuje mi czasu. Praca zdecydowanie zabiera mi jego większośc, ale też nadal jestem spowolniona przez ciągle jeszcze wlokące się przeziębienie. Dlatego obiady są raczej proste ostatnio – świeżo upieczony chleb i zupa. Nawiasem mówiąc, ta zupa z cukinii jest doskonała – ulubione danie odkąd moja przyjaciółka J. nauczyła mnie ją przygotowywać.

Comments Off

Last Minute

Everything appears to be last minute these days – Christmas preparations, shopping for Christmas presents, even getting the house in order. I seem to be perpetually engaged in other things than the seasonal (learning to blog being one). Somehow thinking Christmas thoughts feels like some monumental task, so my mind happily wanders off to matters non-essential. Well, this isn’t the entire truth. I ventured into creating authentic, sourdough panettone for the Christmas Eve and this has turned out to be a perfect fiasco. Mind you, I am still in the process, going through the second trial, but what I can see from this vantage point, I should be in my third attempt real soon. For your knowledge, baking panettone is a four-day ordeal, it takes plenty of ingredients, which in my case, all went to waste. Thankfully, building the “pasta madre” left me with some preferment that suited another round of daily bread. These came out of my oven and are named “pâte fermentée baguettes”. I don’t think I’ll be showing you my panettone though.

20091219_PateFermenteBaguettes

Wszystko dzieje się na ostatnią chwilę w tym domu – przygotowania świąteczne, prezenty, nawet świąteczne porządki. Każdy inny nuans wygrywa rywalizację o moją uwagę (jak ten blog, na przykład). Decyzja, żeby skupić się wyłącznie na Świętach jest wyjątkowo trudna i tak oto w całym tym chaosie, zamiast zadbać, żeby doprowadzić choć jedną rzecz do porządku (prezenty!!!), to ja chętnie oddaję się niemożliwemu zadaniu upieczenia prawdziwego panettone. Już wiem na pewno, że prawdziwe to ono nie będzie. Aktualnie, jestem już przy drugiej próbie, która to ponownie wygląda na totalnie nieudaną. Cały proces tworzenia panettone trwa cztery dni, wymaga zakwasu, wielu składników i nie ograniczonej dozy cierpliwości. Produktem ubocznym są pozostalości zakwasu, z których to udało mi się upiec kilka bagietek (zdjęcie powyżej). Oczywiście, pieczenie chleba powszedniego nie powinno być moim chlebem powszednim w tym amoku przedświątecznym. Jedno jest pewne – panettone nie będzie obiektem moich zdjęć.

Daily Bread

20091211_WloskiChleb-1

I’ve baked a few breads today. The event has become a custom around here. I ventured into artisan bread-baking in January 2009. I loved the toil it took to create edible breads then, and I still love it today. There is something enchanting about the process. It still boggles my mind that mixing only flour and water together can bring about such an extraordinary thing. I’m sure, you’ll see more of my bakes here. If sourdough breads are your thing too, leave me a comment. Wanna be my baking buddy?

20091211_WloskiChleb-7280

Pieczenie chleba jest juz tradycją w tym domu. Od stycznia trwa domowa produkcja chlebów na zakwasie. Jest to proces, który nie przestaje mnie zadziwiać. Niewiarygodne jest to, że mąka i woda tworzą taki wyrafinowany produkt. Zachwyca mnie też fakt, że z dnia na dzień, bez względu na to ile doświadczenia piekarskiego mam za pasem, nie mogę być pewna rezultatu.
Jeśli tak ja ja, jesteś domowym piekarzem, odezwij się! (“Comments” poniżej). Może uda nam się dzielić wirtualną kuchnię razem.