Posts tagged ·Gruba·...

Bye, Bye Gruba!

Today we’ve said a goodbye to our kitty. We watched her suffer for so many months now that this release should be nothing but a relief, but it isn’t. Not yet, anyhow. I regret I can’t show you my favourite photo of Gruba… snacking on daffodils fresh in bloom – just her signature style – highly sensitive to beauty, but not ignoring a moment when tasty food is in sight. My kind of girl! See her here and here.

Pożegnaliśmy dzisiaj naszą kotkę. Z bezsilnością przypatrywaliśmy się jej chorobie przez długie miesiące, więc dzisiaj powinniśmy czuć coś w rodzaju ulgi. Niestety, nie jeszcze. Szkoda, że nie mam dostępu do najlepszego zdjęcia Grubej, jakie udało mi się kiedykolwiek jej zrobić – zdjęcia, które idealnie sugeruje jaki to z niej był kot… pożerająca dopiero co rozkwitnięte narcyze. Cała ona – wrażliwa na piękno, ale nie przepuszczająca okazji na dobrą przekąskę. Możecie zerknąć na Grubą tutaj i tutaj.

Laid Back

The word that describes Gruba very adequately. She’s severely lessened in intensity. Relaxed and easy-going. Totally free from anxiety. The role model to aspire.

Stonowana, to jest słowo, które opisuje Grubą dość adekwatnie. Ma poważnie umniejszony zakres reakcji. Jest zrelaksowana, łatwa w obsłudze, i do tego, całkowicie uwolniona od psychologicznego bagażu. Po prostu model do naśladowania.

This Cat is Gentle, Intelligent, and Affectionate

I never get enough of her graciousness. It’s easy to catch this cat striking a pose that begs for a picture. She’s so comfortable with her own beauty, it’s envious.

Nigdy dość jej gracji. Jakże łatwo jest przyłapać tego kota w najbardziej urokliwych pozach, w pozach, które proszą się o zdjęcie. Jej urok jest taki bezpretensjonalny, że tylko zazdrościć tej swobody.

A Cat on a Leash

Have you ever walked a cat?  We have.  Moreover, I’ll add, she loves it.  The fact that it’s spring already, and that crocuses are in bloom helps.  Despite her obese nature, she surprisingly springs to life when taken to experience the outdoors.  Czy wychodzisz z kotem na spacer? Ja tak, i dodam, ona to naprawdę lubi. To, że jest wiosna, i że kwitną krokuksy definitywnie pomaga. Zaskakujące jest, że pomimo swojej otyłej natury, Gruba zadziwiająco nabiera żywiołu, gdy ma okazę wyjść na dwór.

Comments Off

Be Calm

My paint idea for the bedroom walls did not work. Actually, hardly anything worked for me today. It started with the white-wash finish for the walls that ended up looking as if I did a crummy paint job. Then the re-finish of the bedroom vanity was another bust. As I fretted and complained, Gruba kept me company. She was calm and quite content, just a happy cat to be there with me. I took note.

Mój genialny pomysł na wykończenie ścian nie zadziałał. W zasadzie, to nic mi dzisiaj nie wychodziło. Zaczęło się od wybielanych ścian, które po dwóch warstwach wyglądały jakby je malowało dziecko. Następnie toaletka, którą wykańczam totalnie nie prezentuje się tak jak sobie wyobraziłam. Podczas gdy ja narzekałam i biadoliłam, Gruba siedziała sobie tuż obok, spokojna i całkiem zadowolona, szczęśliwa, że może dotrzymać mi towarzystwa. O tak, zwróciłam uwagę.

Comments Off

The Smell of Spring

Evocative smell of spring!  Even our cats indulge.Oh, zapach wiosny!  Nawet nasze koty rozkoszują się w nim.

Comments Off

Arch Enemies

I admit, having cats at home and feeding birds outside is, at best, counter-intuitive, but truly, it’s outright dangerous.  For the birds, that is.  Fortunately, today the creatures co-existed in harmony.  Birds fed on sunflower seeds and the cat lounged.  She chooses her opportune moments wisely.  This took place just when I was heading out shopping. Przyznaję, posiadanie kotów w domu i dokarmiane ptaszków na balkonie nie idzie w parze. Powiem więcej, taki układ jest wręcz niebezpieczny. Niebezpieczny dla ptaszków, oczywiście. Na szczęście, dzisiaj te stworzenia koegzystowały w pełnej harmonii. Ptaszek zajadał słonecznik, a kot odpoczywał. Osa wybiera miejsca na odpoczynek z namysłem. Prawie zawsze układa się tam, gdzie jest najmniej potrzebna. Tutaj z precyzją wpakowała się do koszyka kiedy wychodziłam na zakupy.

Picture a Day: Beached

It was sunny today. It was mild. The beaches became crowded. I say we respond to the sun in the fashion of the Pavlov’s  dogs. We get some ultra-violet, we look for a place that is associated with lying down.  Heck, even the cats reacted the same.  I don’t care if I’m repeating myself, but it felt like spring today.  A. and I went to Whiterock for a walk on the beach (no, we didn’t take any beach towels with us, but barely). Yesterday, I saw cherry trees in bloom in Delta and today a dandelion flower by the beach. Do I need to convince you any more?Swieciło słońce i temperatura była nadzwyczaj przyjazna dzisiaj.  Plaże się zaludniły.   Jestem prawie pewna, że reagujemy na słońce jak psy Pawłowa.  W chwili, gdy poczujemy ultrafiolet na skórze, szukamy miejsca na plaży.  Nasze koty reagują podobnie.  Dzisiaj zdecydowanie czuło się wiosnę w powietrzu.  Razem z A. wybraliśmy się na spacer na plażę  do Whiterock (nie, nie, ręczników plażowych jeszcze nie zabieraliśmy).  Wczoraj widziałam w Delcie kwitnące drzewa czereśni, no a dzisiaj na plaży, kwitnący mlecz.  Czy jeszcze mam Was przekonywać co do tej wczesnej wiosny?

Comments Off