Posts tagged ·fiolet·...

On a Friday Afternoon

When it comes to celebrating a weekend, I say, there is no more cherished a feeling than the one you get on a Friday afernoon. You know the one you get after you come home from work, and all of the sudden, your world appears full of endless possibilites again. On Friday afernoon I see myself smart and witty, ceaselesly entertaining, soulful, and living, magically, in a moment, even with the most unlikely of the colours. Come on, you Friday Afternoon, bring on the purples, why not, I’m all game.
20110226_GosiaMaj-SigWithDaisy

20130510_InAMoment

Gdy wreszcie nastaje weekend, nie ma radośniejszego poczucia, niż to co przychodzi z piątkowym popołudniem. Ten nagły zamęt w głowie, gdy w końcu wejdziesz do domu po pracy i nagle, świat stoi otworem z całym swoim ogromem możliwości. W piątkowe popołudnie jestem przekonana o swojej bystrości, poczuciu humoru, gotowa na zabawę, pełna nadziei, i żyjąca chwilą. Nawet te najbardziej nieprawdopodobne kolory, co to nie mieszają się ze mną na codzień są zaproszone w piątkowe popołudnie, bo czemu by nie?
20110226_GosiaMaj-SigWithDaisy

Comments Off

In Purple

I’ve just heard today that the purple is the most popular colour worn by children in elementary schools. They must be girls, don’t you think? Somehow, I don’t notice too many boys dressed in purple. I can’t necessarily verify this info, but judging by what I see in elementary schools in Canada, purple and pink are surely in vogue. Personally, it’s the most uncommon of colours for me. I don’t own one piece of clothing in purple. When it comes to photographing flowers though, I’m the least picky. Any flower combination will speak to my senses, especially if I can put my hands on three different flowers, all in the same purple colour scheme. So here you go, my Dears! Wishing you the splendid weekend ahead, purple in intensity and potent in its magical powers.

Podobno fiolet to najbardziej popularny kolor wśród uczniów szkół podstawowych. Z pewnością mowa tutaj o dziewczynkach, bo jakoś nie zdarza mi się widzieć chłopców ubranych na fioletowo. Choć nie mogę zweryfikować tej informacji, to sądząc co sama zauważam w podstawowych szkołach w Kanadzie, fiolet i róż zdecydowanie dominują na boiskach. Z drugiej strony, jest to najmniej prawdopodobny kolor w moim własnym arsenale. Nie posiadam ani jednego ubrania w tym kolorze, ani też nie jest to kolor, którym przystrajam otoczenie. Jeśli jednak chodzi o kwiaty, to żaden kolor mnie nie zniechęci, a już gdy jestem w posiadaniu aż trzech kwiatków, i wszystkich w tej samej tonacji, to zrobienie kilku zdjęć jest gwarantowane. Otóż więc moi Drodzy, życzę Wam wspaniałego weekendu, całego w fioletach, które ponoć symbolizują pasję i magię w życiu.