Cats know all there is to be known of relaxation and taking it easy. I often catch a glimpse of Gruba who is permanently in control of her own sweet time. Requiescence and idleness are her two favourite pass times. Why wouldn’t then they be mine, as well? They are this weekend. As the summertime is approaching and the “living is easy”, after browsing the flea market, sun in my face, flowers everywhere, and the stash of old medicine bottles for the loot, I’m at home taking note what the quietude can do to one’s inner beauty and external glow. I’m enjoying the tranquility of the lazy summer Sunday afternoon. Hope you do, too!

Koty wiedzą wszystko o relaksie i życiu bez pośpiechu. Często zdarza mi się przyuważyć Grubą tkwiącą w tym stanie całkowitego zadowolenia. Wytchnienie i bezruch to jej najulubieńsze formy spędzania czasu. Dlaczego więc nie mogą też być moją formą wypoczynku? Otóż są w ten weekend. Jako że nadchodzi lato i życie staje się łatwiejsze, to po wizycie na pchlim targu, w pełnym słońcu, otoczona kwiatami, ze zdobycznymi starymi butelkami po lekarstwach, wypoczywam w domu, biorąc przykład z Grubej, widząc co spokój ducha czyni dla urody i blasku. Raduję się błogością tego letniego i leniwego niedzielnego popołudnia i mam nadzieję, że Wy też!

Related Posts with Thumbnails