Have I complained enough of the rain that we have this spring? The only hint that it’s spring is the luscious greenery outside my window, one and only perk of the gargantuan amounts of rain we get. I followed the cats’ lead and spent the Saturday afternoon on my bed with a Sony reader in hand. Once again, I should learn that giving in, going with a flow, and just plain relaxing is the preferred mode of operation in life. Proving my point is the world basking in endless sunshine this morning. I see a Sunday walk in my cards. Then, in the evening, I’m throwing a small pizza party to celebrate. Wonna join?

Zazdroszczę Wam wszystkim boskiej pogody w tę Majówkę. Wierzcie mi, nawet w Kanadzie jest o tym głośno. Tymczasem, ja nadal narzekam na nie ustający deszcz. Jedynym znakiem, że wiosna panuje za oknem jest soczysta zieleń, wyłączny atut tego mokrego stanu rzeczy. Wczoraj już dałam za wygraną i podążając za kotami, spędziłam popołudnie w łóżku, z czytnikiem ebooków. Kiedyś może, wreszcie się nauczę, że najlepszą metodą na życie jest stoicyzm, pójście za ciosem, i umiejętność zrelaksowania. Dzisiejszy, niedzielny poranek, już potwierdza ten mój punkt widzenia, bo przebudziłam się do dnia skąpanego w słońcu. W planach jest spacer, a potem ‘pizza party’ na uczczenie. Jesteście zaproszeni!

Related Posts with Thumbnails