The spring months have slipped away from me – quickly and imperceptibly. Lost in the daily minutia of work, errands, and chores, I only vaguely participated. I think about those past days with considerable regret and I vouch to make every day of the upcoming summer count – starting with today. It’s June my friends and all I want, is to be outside as the nature tempts and distracts. So this is where I am today, on the rocky beach on Tsatsu Shores in Tsawwassen delighting in the unmistakable scent of the ocean.

Wiosenne miesiące przeleciały mi przez palce – szybko i niepostrzeżenie. Zagubiona w codziennej monotonii pracy, sprawunków i prac domowych, ledwo w tej wiośnie brałam udział. Patrząc z żalem na te stracone chwile, z zapałem przyrzekam sobie, że tego lata, każdy dzień będzie się liczył – zaczynając od tego pierwszego dnia w czerwcu. Bo to już przecież czerwiec, lato już zagląda nawet w te nasze odległe, północne okolice i wszystko czego pragnę to być na dworze, gdzie natura kusi i zawraca w głowie. I tu też jestem dzisiaj, na kamienistej plaży na brzegach Tsatsu, w Tsawwassen rozkoszując się wonią oceanu.

Related Posts with Thumbnails