It’s been close to five months since the first Majology post. Needless to say, I’ve been thinking of my reasons to start a blog five months back, what I had hoped to achieve with it, and if I’m heading in the right direction, if at all.  It started as a personal space to just jot down experiences, make them somehow retrievable at some point in the future (Hello, Grandchildren!), and perhaps to emphasize them with a picture, or two, as photographing the life around me, became quite an important element in my daily routine. I wanted to share these moments with the family abroad and maybe with a few friends, too. Today I know that this blog still remains personal; that a simple life like mine rarely has grand moments that would evoke unbridled enthusiasm all the time. This blog sells nothing and asks nothing of its visitors. Majology just exists, with no obligation, and no sustainable plans for the future. Life just flows here, its simplicity meaningful to some, and without significance to others. Exactly how it was meant to be in the first place. And as you’re reading this – I thank you for being here with me, come back, that is… if you feel like it!

Niebawem upłynie pięć miesięcy istnienia Majology. Więc ostatnio rozmyślam o moich motywach jej zainicjowania, o tym czego oczekiwałam, i czy zdążam w pożądanym kierunku. Wszystko zaczęło się od osobistego miejsca w internecie, który miał być narzędziem zapisania zdarzeń, które nam los przypisał, uczynienia tych zapisków nieco bardziej trwałymi i łatwymi do wyciągnięcia w przyszłości (może przez wnuki?), i wsparcia tych zapisków zdjęciami, jako że fotografia stała się moją codzienną niemalże rutyną. Pragnęłam te momenty zachować dla rodziny i może też kilku przyjaciół. Dzisiaj, tak jak pięć miesięcy temu, Majology istnieje jako personalny blog, a takie nieskomplikowane życie jak moje, rzadko posiada momenty wielce entuzjastyczne. Ten blog niczego nie sprzedaje i nie ma żadnych oczekiwań od swoich gości. Majology po prostu istnieje, bez obowiązków, bez wymogów na przetrwanie w przyszłości. Życie tutaj sobie płynie, a jego prostota przemawia do jednych, albo jest całkowicie nieistotna dla innych. Dokładnie tak jak to było pomyślane na początku. I jeśli czytasz to teraz, to przyjmij moje podziękowania za bycie tutaj ze mną, fajnie jeśli powrócisz, znaczy… tylko jeśli Ci to pasuje!

Related Posts with Thumbnails