Hello my Dear Friends… I am sure you wonder where I have been these last two weeks.
Well, life has been fabulously fun of late and I’ve been keeping myself busy with family and friends throughout the spring break. As I’m finished entertaining, I’m far from finished worshiping the Arizona sun, which is embodied best, and with true finesse, in different forms of citrus that abounds around here. Unfortunately, the citrus season is coming to the end, as do our vacations, but there is nothing more refreshing than a little sunshine in early spring months. I feel so refreshed and energized and I hope you got that spring feeling, too. I’ll be back tomorrow, reporting on all things Arizonian. Until then. Hugs. xoxoxo

Witajcie, Moi Drodzy! Pewnie już wątpiliście, że kiedykolwiek powrócę na Majologię po ponad dwóch tygodniach nieobecności. Donoszę więc niezwłocznie, że życie było pełne wrażeń i miłych chwil, jako że spędzaliśmy przerwę wiosenną w towarzystwie rodzinki i przyjaciół, co wypełniało nam czas po brzegi. Już skończyły się wizyty, ale nie skończyło się jeszcze nasze ubóstwianie arizońskiego słońca. To natomiast, jest najlepiej zaprezentowane w formie tych niemożliwie słonecznych cytrusów, których wokół bez liku. Niestety i ich czas zbliża się ku końcowi, jak i nasze wiosenne wakacje, ale jestem tak cudnie wypełniona słoneczna energią i ogólnym poczuciem wiosennej odnowy, że tylko marzę, że i Wy czujecie się podobnie. Do jutra zatem, kiedy to zapodam w skrócie co to się działo u nas w Arizonie przez ostatnie dwa tygodnie. Trzymajcie się ciepło. xoxoxo

Related Posts with Thumbnails