This is a question every wine lover asks, but this post is not about wine.  It’s been inspired by this post from my favourite blog for go-to practical and stylish house keeping and decorating advice – Chez Larsson. After reading it, I knew time came to address the clutter I successfully created in our shower bathroom. The number of bottles that are nested in that cramped shower space is an eye sore for me, and absolute annoyance for A.   I’ve decided I had to clean up the mess the Chez Larsson way. As I’m slowly getting rid of the cold, I was good for a visit to one of my favourite trinket stores – Daiso. There is such an abundance of products there, all with the impeccable Japanese quality, that I did not come home disappointed. I got my refill bottles ready for decanting. What do you think?

Pytanie czy dekantować wino, czy nie, zadaje sobie każdy wina wielbiciel. Ten odcinek nie jest jednak o winie. Zainspirował mnie ten blog, na który wchodzę regularnie po doskonałe porady związane z utrzymaniem i dekorowaniem domu. Po przeczytaniu, wiedziałam, że nadszedł czas by zrobić porządek w łazience, tej z prysznicem, w której to z powodzeniem stworzyłam tak liczną kolekcję buteleczek i pojemników, że raziły one mnie samą, a dla A. były przynajmniej irytujące, i tylko dzięki jego dobremu usposobieniu, nie słyszałam narzekań. Zdecydowałam więc rozprawić się z tym chaosem na sposób Chez Larsson. Ponieważ skutecznie pozbywam się przeziębienia, które mną zawładnęło od kilku dni, gotowa byłam na wizytę w Daiso – moim ulubionym sklepie typu “mydło i powidło”. Jest tam nieograniczona selekcja produktów, wszystkie pod ścisłą japońską kontrolą jakości, więc żadna wizyta w tym sklepie jeszcze mnie nie zawiodła. I dzisiaj nie było inaczej. Oto moje nowe pojemniki do kosmetykow pod prysznic.

Related Posts with Thumbnails