I have my little sewing corner finally ready thanks to my friend M. who got me a fantastic spool rack to build the space around. I had curtains for the home office made in no time. Now some chair cushion covers await. I intend to get myself fabulously skilled in this sewing business, as the next challenge is on the horizon – linen chair slip covers, images of which I devoutly collect on my Pinterest.

Doczekałam się chwili, kiedy to wreszcie zaistniał mój mały kącik krawiecki. Wszystko dzięki M., która obdarowała mnie tym maniackim wieszakiem na szpulki, i wokół którego stworzyłam to miejsce. Zasłony do biura wyprodukowałam w oka mgnieniu. Teraz przymierzam się do poszewek na poduszki na krzesła. W zamyśle są cudne lniane pokrowce na krzesła i kanapy, którym pilnie się przyglądam i zbieram na Pinterest. To jednak nie przyjdzie mi tak łatwo, bo muszę się trochę do tej sztuki szycia przyuczyć, ale zamiary w tym kierunku mam nadzwyczaj poważne.












1. Comment by Dewi
3/Feb/2012 at 07:59
Wow! I always want to learn how to sew. May be you can teach me
2. Comment by Gosia Maj
5/Feb/2012 at 09:16
Teach? You, Dewi? I doubt it, knowing your genius, I’m certain you can do it already. Everythhing YOU touch is magic!