My paint idea for the bedroom walls did not work. Actually, hardly anything worked for me today. It started with the white-wash finish for the walls that ended up looking as if I did a crummy paint job. Then the re-finish of the bedroom vanity was another bust. As I fretted and complained, Gruba kept me company. She was calm and quite content, just a happy cat to be there with me. I took note.

Mój genialny pomysł na wykończenie ścian nie zadziałał. W zasadzie, to nic mi dzisiaj nie wychodziło. Zaczęło się od wybielanych ścian, które po dwóch warstwach wyglądały jakby je malowało dziecko. Następnie toaletka, którą wykańczam totalnie nie prezentuje się tak jak sobie wyobraziłam. Podczas gdy ja narzekałam i biadoliłam, Gruba siedziała sobie tuż obok, spokojna i całkiem zadowolona, szczęśliwa, że może dotrzymać mi towarzystwa. O tak, zwróciłam uwagę.

Related Posts with Thumbnails