I’ve been always infatuated with Mexican hand-painted tiles. I’ve been stalking Vancouver tile retail stores for years drooling over the beauty of this material, and cursing the high price tag on them. Now, having the opportunity to get acquainted and intimate with both the nature of this region here in the Southwest, its geography, but also with the cultural influences it’s under, I’m able to discover places that offer the most authentic, unpretentious, and most of all, honest art and workmanship I never dreamed I’d have had a chance to encounter so up close and personal. There are multiple little gems of the stores here that specialize in importing unique hand-made pieces from Mexico. I’ve found these hand-painted tiles in one of them and simply could not walk away without getting a few to serve as the promise of what my Arizona kitchen will soon look like.

Zawsze bardzo podobały mi się ręcznie malowane, meksykańskie kafelki. Przez całe lata, przy każdej okazji, odwiedzałam sklepiki w Vancouver, podziwiając piękne kafle, i pzeklinając ich wysoką cenę. Obecnie, przebywając w Arizonie dość często, mam okazję poznać okolice dość dobrze i zrozumieć lepiej co kształtuje i wpływa na tutejszą kulturę. Oczywiśćie meksykańskie wpływy są bardzo znaczne. Zwiedzając przeróżne zakątki Phoenix, odkryłam cały szereg małych sklepików, gdzie można znaleźć autentyczne i bezpretensjonalne rękodzieło i sztukę. W jednym z takich sklepików, który specjalizuje się w imporcie rękodzieła z Meksyku, natknęłam się na te urocze, ręcznie malowane kafelki. Bez wahania wybrałam kilka wzorów jako zapowiedź jak już w niedługim czasie będzie wyglądać moja arizońska kuchnia.

Related Posts with Thumbnails