…just eat them! We didn’t and now we have on our hands a sorry excuse for a strawberry pie. I don’t know what got into me. It was my birthday. A. invited family and friends over. He was cooking a nice dinner, too. For some odd reason, my absence from the kitchen felt just not right and I opted to keep him company. When I spotted these perfect strawberrries that A. bougth for the dessert, I thought I could make them more perfect. I was now baking a strawberry pie, shooting pictures as I went through the process, and generally, I was enjoying myself, until the moment I realized it was going to be a total and complete failure, at which point I decided to advise you to eat strawberries fresh when you get them. Life, mostly, is just perfect as it is – no need to rush with improvements – a refreshing thought, don’t you think?

Gdy życie obdarowuje Cię truskawkami, to usiądź i je zjedz! My tego nie zrobiliśmy i teraz borykamy się z plackiem truskawkowym, albo raczej jego żałosną imitacją. Nie wiem jaki diabeł we mnie wstąpił. To był dzień moich urodzin. A. zaprosił rodzinkę i przyjaciół na urodzinowy wieczór. On też gotował, więc wszystko było w najlepszym porządku. Z nieznanego mi powodu, moja nieobecność w kuchni po prostu mi przeszkadzała, więc dołaczyłam do A., najpierw pod pretekstem dotrzymania mu towarzystwa, ale zaraz jak spostrzegłam te idealne truskawki, to już wiedziałam, że zrobię z nich bardziej idealny placek. Wszystko szło pięknie, nawet robiłam zdjęcia w trakcie pieczenia, doputy, dopóki nie zrozumiałam, że ten placek zanosił się na totalne fiasko. Takim też się okazał. Przy tej więc okazji, chcę wszystkim poradzić, żeby zajadali truskawki na świeżo, jak tylko mają szansę. Życie, w większości przypadków, jest idealne w stanie podanym, bez potrzeby na poprawki, nieprawdaż?

Related Posts with Thumbnails