I like the vegetable a lot, cook it often, but rarely serve it when we have company. I find that many people have the love-hate relationship with this plant. Hoping to ameliorate some of the eggplant animosity that’s out there, I’d like to introduce to you this very tasty Italian antipasto recipe. I don’t remember the dish at all from the time we lived in Italy. I guess, we were too young, too freshly transplanted to a new country, too unrefined in our tastes to appreciate it. But I remember it well from the few subsequent trips. The dish is commonly one in the selection of many antipasti that you can pick and choose from in multiple restaurants, as a prelude to your main meal. When taking your share of the antipasti, be reminded that you pay by weight, and as tempting as the dishes are, they also end up quite heavy on your wallet. So delay no more and make this antipasto yourself with very little money, but just a bit of your culinary effort.

Grilled Eggplant Antipasto
The beauty of the preparation of this dish is that you can make it entirely to your own taste. Every ingredient comes in the amount that suites your taste buds. It’s that simple!

Ingredients:
2 medium eggplants, sliced lenghwise in 0.5″ (1cm) slices
fresh chives, finely chopped
fresh oregano, finely chopped
garlic clove(s), minced
dry hot chili pepper, crumbled
extra-virgin olive oil
salt and pepper to taste

Method:
1. Sprinkle salt on all eggplant slices and leave them resting on a paper towel for at least an hour (or more).
2. Heat your grill to high. (You may choose to broil the eggplant in the oven).
3. Dip each eggplant slice in olive oil and then grill on both sides until grill marks are nicely impressed into the slices. Transfer to a bowl.
4. Cut the grilled eggplant into 0.5″ (1 cm) strips.
5. Add all the remaining ingredients and mix well.
6. Let sit in room temperature for one hour before serving as an antipasto with some crusty bread. Will keep in the fridge for up to 4 days, getting tastier with every passing day.

Enjoy!

Psianka podłużna??? Nie, nie, pozostaniemy przy oberżynie, albo jak niektórzy ją nazywają – bakłażanie. Lubię ją bardzo, przyrządzam często, niestety, rzadko podaję, gdy mamy towarzystwo do obiadu. Okazuje się, że ludzie albo kochają, albo nienawidzą to warzywo. By uleczyć te zranione oberżyną dusze, a może nawet nawrócić co jakiegoś zaprzysiężonego przeciwnika tego warzywa, proponuję przepis na włoskie antipasto z grylowanej oberżyny. Nie kojarzę tego dania z czasów, gdy mieszkaliśmy we Włoszech. Podejrzewam, że byliśmy zbyt młodzi, zbyt nawykli do naszej polskiej kuchni, lub też nie wyrafinowani wystarczająco, żeby docenić jego walory. Pamiętam tę przystawkę jednak z późniejszych wizyt we Włoszech. Najczęściej serwowana jest jako jedno z wielu wstępnych dań, którymi Włosi rozpoczynają posiłek. Należy pamiętać, że gdy wszystie te cudne przystawki kuszą kolorem i zapachem, to sprzedawane są na wagę i, niestety, szybko górują cenę restauracyjnego posiłku. Zatem nie zwlekaj, tylko przyrządź tę recepturę własnymi rękami za małe pieniądze i tylko za odrobinę czasu i kuchennego wysiłku.

Przystawka z grilowanej oberżyny
Urok tego dania polega na tym, że przyrządzasz go całkowicie według własnego smaku. Dodaj każdego składnika tylko tyle, albo aż tyle, by dogodzic własnym gustom. Taki to prosty przepis!

Składniki:
2 średnie oberżyny, skrojone wzdłużnie na 1-centymetrowe plastry
świeży szczypior, drobno pokrojony
świeże oregano, drobno pokrojone
ząbek (lub ząbki) czosnku, przeciśnięty przez prasę
suszone ostre chili, pokruszone
oliwa z pierwszego tłoczenia
sól i pieprz do smaku

Sposób przyrządzania:
1. Posyp płaty oberżyny lekko solą i pozostaw na przynajmniej godzinę.
2. Zagrzej gryl do wysokiej temperatury. (Można również upiec oberzynę w piekarniku).
3. Obtocz każdy plaster oberżyny w oliwie i gryluj aż do momentu kiedy pojawią się brązowe pręgi od gryla. Przełóż upieczoną oberżynę do miski.
4. Pokroj oberżynę w centymetrowe paski.
5. Połącz z pozostałymi składnikami i dobrze wymieszaj.
6. Pozostaw w temperaturze pokojowej na godzinę, po czym serwuj z chrupiacym chlebem. Można trzymać w lodówce aż przez 4 dni (jeśli nie zostanie zjedzona wcześniej), a z każdym dniem oberżyna będzie smakować coraz lepiej.

Smacznego!

Related Posts with Thumbnails