I often question certain kitchen rules that we oblige by without asking to explain the origin of these rule. So here I ask. Why are you supposed to use only white and light green parts of leeks? Why should you trim a cauliflower of its leaves and throw them away? The answer is, you don’t have to and I didn’t. Enter my made-up pasta recipe. Spring leeks are so sweet and tender, while cauliflower leaves add crunch and a little earthiness to this dish. Totally healthy and totally delicious. And yes, quite cheap, too.

3 TB olive oil
1 chili pepper, finely chopped, or 1/4 tsp hot pepper flakes (optional)
1 leek, green parts included, halved, cleaned and thinly sliced
leaves of one cauliflower, cleaned and thinly sliced (I used the slicer in a food processor)
2 green bell peppers, halved and sliced
1/2 lb pasta (penne or other)
salt and pepper to taste
1/4 cup fresh italian parsley, finely chopped
Parmezan cheese

1. Heat the olive oil in a large skillet on medium heat. Add hot pepper and saute for 1 minute. Add leeks, coat well with oil, lower the heat and let it cook slowly, until carmelized, tender and sweet, approximately 8-10 minutes.
2. Add cauliflower leaves and saute until tender, but still crunchy.
3. In the meantime, cook pasta.
4. While pasta is cooking, add bell peppers and saute until they start “to sweat” and soften a little. Season with salt and black pepper.
5. Once pasta is cooked, drain it and add to the skillet with vegetables. Coat well. I usually reserve about 1/4 cup of pasta water to add to the skillet if the pasta appears too dry.
6. Add chopped parsley. Mix well. Serve immediately with shaved Parmesan cheese.

Skąd się biorą te wszystkie kuchenne zasady? Reguły, których przestrzegamy bez kwestionowania ich logiki. Toteż pytam. Dlaczego należy używać tylko białych i jasno-zielonych liści pora? Albo, dlaczego wyrzucamy liście kalafiora? Okazuje się, że wcale nie musimy. W ten oto sposób, powstał ten przepis na pastę (makaron?). Obecnie, wiosenne pory są nadzwyczaj delikatne i słodkie, a liście kalafiora dodają temu daniu chrupkości i przyjemnego smaku. Wszystko razem jest bardzo zdrowe i do tego wyśmienite. Aha, i jeszcze tanie.

3 łyżki oliwy z oliwek
1 mała ostra papryczka jak chili, drobno posiekana, lub 1/4 łyżeczki kruszonej, ostrej czerwonej papryki chili (opcjonalne)
1 cały por, rozcięty, oczyszczony i cienko pokrojony
liście od kalafiora, oczyszczone i cienko pokrojone w plasterki (użyłam robota kuchennego do tego celu)
2 zielone papryki, przepołowione i pokrojone w paski
225g pasty (makaranu, penne albo innego)
sól i pieprz do smaku
1/4 szklanki świeżej, posiekanej pietruszki
Parmezan

1. Zagrzej oliwę na średnim ogniu na dużej patelni z ciężkim dnem. Dodaj papryczkę chili i podsmaż krótko. Dodaj pokrojone pory, obtocz je dobrze w oliwie, po czym zmniejsz ogień i pozwól się porom karmelizować na wolnym ogniu aż będą miękkie i słodkie, około 8 do 10 minut.
2. Dodaj liście kalafiora i saute, aż zmiękną, ale są nadal chrupkie.
3. W międzyczasie ugotuj pastę.
4. Podczas gdy pasta się gotuje, dodaj do patelni zieloną paprykę i trzymaj na średnim ogniu aż do momentu, kiedy papryka zaczyna mięknąć, bacznie śledząc, żeby nie przegotować. Przypraw solą i czarnym pieprzem.
5. W momencie gdy pasta już jest ugotowana al dente, odcedź ją i dodaj do patelni z warzywami. Dobrze wymieszaj. Ja zwykle zostawiam 1/4 szklanki wody spod pasty i dodaję trochę do dania, jeśli pasta wydaje się być nieco za sucha.
6. Dodaj pietruszkę. Wymieszaj. Podawaj z paskami świeżego parmezanu.

Related Posts with Thumbnails