It’s been snowing for two days now. The notion of spring has vanished as rapidly, as the snow started falling. For a moment there I felt helpless, as if the best of my intentions went into some fruitless effort of waiting for, and writing about something that was never meant to be. But then I remembered that the quiet scene outside the windows, and the warmth inside our home, are actually perfect as they are. If I were to add one thing to make it more perfect, I would bake some bread and let its aroma waft around the house. I pulled out a reliable recipe that I haven’t baked for months now and I lost myself in the process. These small seeded breads you’re seeing on the picture, were featured once already here on Majology, but they deserve the second chance, simply because they are the tastiest breads you’ve ever eaten. The original formula comes from …au levain!. Jane, the author of the blog has not been posting recently, to my endless regret. I loved baking her breads. All of them are very tasty, rustic, and beautiful to look at.

Note: This bread will be submitted to YeastSpotting, a weekly bread-baking roundup at Wild Yeast.

Śnieg pada już od dwóch dni. Całe moje natchnienie spodowane myślami o wiośnie, prysnęło tak samo szybko, jak szybko na nowo zaczęła się zima. Opanowało mnie poczucie bezradności, że te wszystkie moje dobre, wiosenne intencje były próżnym wysiłkiem, i że całe to moje czekanie i pisanie o wiośnie było o czymś co i tak nigdy nie miało się zdarzyć. Ale niemalże w tej samej chwili zdałam sobie sprawę, że ta cicha, biała scena za oknami, w połączeniu z wygodą i ciepłem wewnątrz domu jest w zasadzie idealnym scenariuszem. Jedynie świeżo upieczony chleb z zapachem roznoszącym się po całym domu może ewentualnie uczynić te scenę bardziej idealną. Wyciągnęłam więc stary i wypróbowany przepis, którego nie widziałam już od długiego czasu i pozwoliłam się pochłonąć procesowi tworzenia chleba. Te małe ziarniste chlebki już raz gościły na Majologii, ale bezwzględnie zasługują na drugą szansę, jako że są najsmaczniejszym pieczywem, jakie kiedykolwiek jadłaś(eś). Oryginalny przepis pochodzi z …au levain!. Jane, autorka blogu już od dość dawna nie publikuje nowych przepisów, ku mojemu nieogarniętemu żalowi. Wszystkie jej chleby były godne uwagi – smakowite, wiejskie i piękne do oglądania.

Related Posts with Thumbnails