Or perhaps, Easter naturally, because I’ve dyed eggs naturally, using only God-given ingredients. The process was slightly more complicated than I anticipated and I wasted plenty of eggs just learning how to do it. Hopefully, the next year’s Easter egg dyeing will be significantly easier. I had fun though. The girlfriends participated and helped, but the eggs needed lots of time to absorb the pigments, so the friends went home empty-handed, but I instead had enough eggs to photograph. I will experiment with a few more soak combinations next year, but the basic dyes are right here on the picture. You can mix and match to your heart’s desire. Happy Easter, Everyone! I hope you’ll have blissful time and that the spring has finally arrived into your corner of the world.
We’re in Arizona again, experiencing rather summer temperatures than the spring ones, but I’m not complaining. Make sure these few days free of work count and they are also free of worries and are plenty restful.

Wielkanoc ekologicznie, bo wyprodukowałam Wielkanocne jajka pofarbowane tylko i wyłącznie naturalnymi barwnikami. Tak więc użyłam, obowiązkowo łupinek z cebuli, buraków, i czerwonej kapusty, ale również kawy, jagód i kurkumy. Proces okazał się być znacznie bardziej skomplikowanym niż oczekiwałam, marnując znaczną liczbę jajek. Mam nadzieję, że farbowanie w przyszłym roku będzie o wiele łatwiejsze. Mimo wyzwań, zabawy było dużo. Koleżanki, które pomagały poszły do domu z pustymi rękami, bo jajka musiały swoje odleżeć we wszystkich poszczególnych kąpielach. Na koniec zostałam sama z tymi wszystkimi jajkami, więc wypadało je obfotografować. Mam nadzieję poeksperymentować jeszcze z kombinacjami kolorów, ale póki co to życzę wszystkim Zdrowych i Wesołych Świąt Wielkanocnych, żebyście spędzali tych kilka dni wolnych od pracy w spokoju i radości z wiosny, która wreszcie nadeszła.
My siedzimy ponownie w Arizonie i temperatury tu bardziej letnie niz wiosenne, ale oczywiście nie narzemkamy z tego powodu.

Related Posts with Thumbnails