I’ve been struggling with this question for at least three years now. This year is no different. I argued and deliberated the topic until I did what I have done in the previous years. I have written and will snail-mail Christmas cards! How environmentally unfriendly is that?
So here is the consensus – all of you, my family and friends, who have the computer resources to read this (willingness notwithstanding), you will receive electronic cards. Those computer resistant folks (Mom!!!), you are getting a piece of once lovely green tree, milled and mulched into paper, subsequently jumbo-jetted to the remote country, and then trucked to your door. Have I made you feel bad already? Forgive me, please. But to make you feel a bit better, while writing the greetings, I was able to document some of this, rather enjoyable activity after all. I can officially state, Christmas is coming!

Mój wieloroczny dylemat – wysyłać kartki świąteczne, czy nie wysyłac kartek? – powrócił do mnie jak bumerang. Nie ważne, że rozwikłałam tę kwestię w zeszłym roku. Żadne status quo w tej delikatnej środowiskowo sprawie jeszcze nie nastąpiło. Kartki nadal są sprzedawane w sklepach, a urzędy pocztowe przyrzekają dostarczenie przesyłek z szybkością światla.
Po długich deliberacjach, postanowiłam, że wszyscy którzy są w stanie dotrzeć do Majology, otrzymają kartki elektroniczne. Natomiast, ta druga część rodziny i przyjaciół, też bardzo droga mojemu sercu, otrzyma od nas co kiedyś rosło jako zielone drzewo, a teraz jest już kawałkiem papieru, przetransportowanym na drugi koniec świata przy pomocy jumbo-jet’ow i ciężarówek. Nie ma powodów by czuć się winnym, na zmiany tego typu potrzeba znacznie więcej czasu niż trzy lata.
Żeby poprawić nastrój, mogę uczciwie powiedziec, że pisanie kartek, i tych kilka zdjęć zrobionych przy tego pisania okazji, sprawiło mi wiele przyjemności.
Oficjalnie, jest to mój pierwszy dzień przygotowań do Świat.










1. Comment by basia
11/Dec/2009 at 14:52
podoba mi sie
2. Comment by Iwonka
11/Dec/2009 at 21:41
tak tak…swieta ida …tez dekoruje..
a tu zyczenia ekologiczne dla Gosi i Artusia
Zdrowia takiego jak najzdrowszy rydz w lesie.
Prezentów tyle, ile słoń uniesie.
Szczęścia większego niż Pałac Kultury.
Przygód ciekawszych niż szkolne lektury.
Życia dłuższego niż włoskie spaghetti.
Snów kolorowych jak barwne konfetti.
Słodyczy słodszej niż tort karmelowy.
Dobrych przyjaciół na wieczór zimowy.
Z okazji Bożego Narodzenia,
składam serdeczne życzenia.
życzy …….iwonka i slawus
3. Comment by Iza
14/Dec/2009 at 11:30
ja mam tez ten odwieczny dylemat, i ciagle obiecuje sobie ze juz w tym roku nie wysle ani jednej kartki, ale jak zawsze daje sie skusic i kupuje tony kartek, a potem czekam do ostatniej chwili zeby je wyslac. i tak jest tez w tym roku, jeszcze nie zaczelam ich wypisywac, leza teraz przede mna i az blagaja zeby sie nimi zajac;-) btw uwielbiam pisac kartki, ale nie znosze sztampowych zyczen, i byc moze dlatego moje zazwyczaj dochodza jako ostatnie. Gosia, blog jest extra, buziaki