It looks like it’s on everyone’s mind.  The question – “Aren’t you ready for spring, yet?”, or sometimes the statement “Boy, am I ever ready for spring!” are uttered frequently these days.  We’re a decidedly an impatient crowd, expecting spring in the middle of winter.  But no wonder, the winter is unbelievably harsh in many parts of the world this year, so the folks are entitled for a tiny bit of impatience.  As the antidote to the misery of the blistery cold winter, blooming flowers are showing up wherever I look.  Mostly in the blogs I frequent, but also in nature, at least in this mild climate of ours.  The snowdrops on the picture are happily growing in the front of the house.  So how about you?  Are you ready for spring?  How is the winter in your part of the world?  Let me know. Wydaje się, że wszyscy mają już wiosnę na myśli. Wszędzie gdzie idę, słyszę rozmowy o wiośnie. Niecierpliwi jesteśmy, bo jak to możliwe, żeby wyczekiwać wiosny w środku zimy? Ale trudno jest się dziwić, bo zima daje się we znaki w wielu miejscach na świecie. Antidotum na te śnieżne i mroźne dni okazują się być kwiatki – wiosenne kwiatki. Widzę je wszędzie gdzie popatrzę, głównie na blogach, ale również w przyrodzie, przynajmniej w tym naszym vancouverskim, łagodnym klimacie. Przebiśniegi ze zdjęcia rosną sobie z zadowoleniem przed domem. A co u Ciebie? Czy jesteś już gotowa na wiosnę? Jak wygląda zima w Twoim miejscu na Ziemi? Daj znać.

Related Posts with Thumbnails