It was sunny today. It was mild. The beaches became crowded. I say we respond to the sun in the fashion of the Pavlov’s  dogs. We get some ultra-violet, we look for a place that is associated with lying down.  Heck, even the cats reacted the same.  I don’t care if I’m repeating myself, but it felt like spring today.  A. and I went to Whiterock for a walk on the beach (no, we didn’t take any beach towels with us, but barely). Yesterday, I saw cherry trees in bloom in Delta and today a dandelion flower by the beach. Do I need to convince you any more?Swieciło słońce i temperatura była nadzwyczaj przyjazna dzisiaj.  Plaże się zaludniły.   Jestem prawie pewna, że reagujemy na słońce jak psy Pawłowa.  W chwili, gdy poczujemy ultrafiolet na skórze, szukamy miejsca na plaży.  Nasze koty reagują podobnie.  Dzisiaj zdecydowanie czuło się wiosnę w powietrzu.  Razem z A. wybraliśmy się na spacer na plażę  do Whiterock (nie, nie, ręczników plażowych jeszcze nie zabieraliśmy).  Wczoraj widziałam w Delcie kwitnące drzewa czereśni, no a dzisiaj na plaży, kwitnący mlecz.  Czy jeszcze mam Was przekonywać co do tej wczesnej wiosny?

Related Posts with Thumbnails