Amazingly calm, but vigilant to the point of charging at me was this mare when she was watching me approach her cute foal. Her glaring eyes and flaring nostrils was all I needed to convince me that I should take just one picture, not more. The baby, on the other hand, was playful and a bit unpredictable. I thought I’d have fun with this photo session if it weren’t for this one overprotective mother. Somehow, I perfectly understood how she felt.

Nadzwyczajnie spokojna, ale czujna i gotowa do ataku była ta klacz, gdy ja powoli próbowałam się zbliżyć do jej źrebaka. Roziskrzone oczy i prychające nozdrza były wszystkim, czego potrzebowałam, by mnie przekonać, że mogę sobie pozwolić tylko na jedno zdjęcie, nie więcej. Źrebak był gotowy na zabawę i może nawet trochę niemożliwy do poskromienia. Mogła to być bardzo ciekawa sesja zdjęciowa, gdyby nie to, że miałam tutaj do czynienia z poważnie nadopiekuńczą matką. Dziwna sprawa, rozumiałam co ta mama czuje.

Related Posts with Thumbnails