The lavenders are in full force these days.  Pretty much all of them are now in full bloom.  I couldn’t be happier that all this lavender power comes to view now, a week before we leave home for the entire summer.  I would be missing their charm very much otherwise.  Today is the time to present to you the lavender “looker”.  This lavender calls for attention with the intense purple colour of its flowers. The “Blue Bun” was raised in New Zealand by Peter Smale in mid 1990s.   Because of its beautiful spikes, it’s best loved for its ornamental beauty. My plant is rather small, so I’m not able to cut a lot of flowers from it, but last year, when visiting one of the lavender farms in Sequim, WA, this was the lavender I hearted when choosing one for a vase display.

Lawendy kwitną na potęgę. Praktycznie wszystkie co do jednej mają kwiaty. Ciężko byłoby mnie bardziej ucieszyć, bo fakt, że mam szansę doświadczyć tej lawendowej potęgi zanim opuścimy dom na całe lato, sprawia mi mnóstwo radości. Dzisiaj czas, żeby zaprezentować lawendową piękność. Zwraca na siebie uwagę bardzo intensywnie fioletowymi kwiatami. Nazywa się “Niebieska Bułeczka” (kto wymyśla te nazwy?) i wyhodowana została w Nowej Zelandii przez Petera Smale w 1990 latach. Ze względu na swoje piękne kwiaty, najczęściej jest wybierana do celów dekoracyjnych. Moja roślina jest naprawdę jeszcze niewielka, więc nie dostarcza mi zbyt wielu gałązek do obcięcia, ale kiedykolwiek mam szanse, tak ja w zeszlym roku na festiwalu lawendowym w Sequim, w stanie Washington, to była lawenda, którą wybrałam na suszki do wazonu.

Related Posts with Thumbnails