Keeping with the winter”s delicate palette, I’m drawn to soft and calming hues of light blues and tans.  These colours make it easy to let the feeling of relaxation wash over me. They invoke the aura of restfulness and bring the notion of easiness to life.  When the light blues are combined with the natural tones of tans, they then have the tendency to add the needed texture that the smooth blues might otherwise lack.   I pick this as a dressing combination for myself often, mostly, in the waning days of winter, as if to rush back into our days, the blue skies and the spring breeze gently caressing the skin.
20110226_GosiaMaj-SigWithDaisy

20130205_InMoodForColour

Choć zima sroga, to jej kolory są zwykle dość delikatne, więc pewnie to jest powód, że kolory jak jasno-niebieski i cielisty przyciągają moją uwagę. Dość łatwo przychodzi mi się zrelaksować w takim otoczeniu. Natychmiast czuję się wypoczęta, a nawet więcej, bo wszystkie trudy życia co na mnie czekają, wydają się wtedy o wiele łatwiejsze do pokonania. Niebieski sam w sobie jest lekki i przejrzysty, ale brakuje mu struktury i wypukłości, co to niesie z sobą niezwykłość i charakter, a których to cech nie brakuje naturalnemu beżowi. Razem, są idealnym połączeniem i często odziewam się nimi, głównie o tej porze roku właśnie, gdy to zima już na wyjściu, a te dwa kolory napomykają o błekicie nieba i gołej skórze muskanej wiosennym wiatrem.
20110226_GosiaMaj-SigWithDaisy

Related Posts with Thumbnails