The farmer’s markets start popping up around the city and the assortment of fresh, organic produce is so enticing, stimulating both visually and taste-wise. Together with A. we’ve gone to check the Coquitlam farmer’s market this morning and we came home happy: heirloom cherry tomatoes – freakishly tasty for this time of the year, arugula, butter lettuce, bell peppers, fresh dill – all organic, all pleasurable to look at, all with unforgettable taste. We ate the cherry tomatoes like candy all afternoon long.

Sezonowe zielone rynki zaczynają powoli otwierać się w różnych dzielnicach miasta, a świeże, organiczne warzywa jakie oferują, zachęcają zarówno widokiem jak i smakiem. Razem z A. wyruszyliśmy dziś rano na zieleniak do Coquitlam i do domu wróciliśmy całkiem szczęsliwi: czereśniowe pomidorki (heirloom “schedowe” – nie mam pojęcia jakiej terminologi polskiej użyć) – niesamowicie smakowite jak na tę porę roku, rukola (rokietta), papryki, świeży koperek – wszystko organiczne, wszystko piękne, wszystko wyśmienite w smaku. Zajadaliśmy te pomidorki jak cukierki przez całe popołudnie.

Related Posts with Thumbnails